Dlaczego?

Bar "Prasowy" pełnił pożądaną przez mieszkańców i lokalną społeczność funkcję, był również częścią historycznego dziedzictwa Warszawy. Jego zamknięcie oznacza utracenie kolejnej przestrzeni z której korzystali niezamożni mieszkańcy stolicy.

Nowy najemca lokalu przy Marszałkowskiej 10/16 wkrótce zostanie wyłoniony w konkursie. Nie wiemy jaka będzie decyzja o jego zagospodarowaniu. Wiemy natomiast, że przetarg wygra podmiot, który zaoferuje najwyższą stawkę czynszu. Trudno sobie wyobrazić by nowy najemca zdecydował się kontynuować prowadzenie taniej jadłodajni, skoro Bar “Prasowy” był na skraju rentowności.
Obecna tendencja podwyższania czynszów w centrum miasta, świadczy o tym, że władze nie życzą sobie obecności niezamożnych ludzi w centrum Warszawy i dążą do zmiany Śródmieścia w dzielnicę ekskluzywną.
Likwidacja baru jest również likwidacją zakładu pracy. Dla większości osób pracujących dotychczas w barze decyzja o jego zamknięciu oznacza pozbawienie szans na pracę, skazanie na bezrobocie bądź głodową stawkę emerytur pomostowych.

Systematyczne podwyższanie rynkowej wartości centralnie położonych dzielnic określa się mianem gentryfikacji. Proces ten, z dumą przedstawiany jako oficjalny sukces władz miast, jest sprzeczny z interesami lokalnych społeczności. Sklepy, miejsca codziennych zakupów, są zastępowane drogimi restauracjami. Zielone skwery i ogrody zamieniają się w ekskluzywne biurowce. W ramach logiki zysku, otwarte parki są warte mniej niż parkingi. Władze nie tylko podwyższają czynsze w lokalach miejskich, ale też dają wolną rękę prywatnym deweloperom i kancelariom prawnym, które bez problemu przejmują miejskie tereny i nieruchomości. Nowi właściciele na różne sposoby próbują się pozbyć dotychczasowych lokatorów: radykalnie podnoszą czynsze, zaniedbują remonty, odcinają media czy nawet zastraszają mieszkańców.

Zamknięcie baru mlecznego "Prasowy", plany zabudowy Ogródka Jordanowskiego przy ul. Szarej i Skweru AK Ruczaj, reprywatyzacja kamienic (ponad dwa tysiące w mieście!), to tylko kilka przykładów gentryfikacji Śródmieścia Warszawy. Zdecydowanie sprzeciwiamy się takiej polityce. Uważamy, że miasto jest miejscem dla wszystkich mieszkańców i mieszkanek, a władze powinny uwzględniać potrzeby całego społeczeństwa, także jego mniej zamożnej i mniej wpływowej części. Nie zgadzamy się na zarządzanie miastem jak firmą! Nie zgadzamy się na traktowanie mieszkańców jak towaru!
Wspólnymi siłami przywrócimy bar mleczny "Prasowy" do życia. Chcielibyśmy i chciałybyśmy, aby lokal zaczął pełnić funkcje społeczne i odpowiadać na potrzeby lokalnej społeczności.
Ponowne otwarcie jest aktem obywatelskiego sprzeciwu wobec gentryfikacji. Domagamy się poszanowania praw mieszkańców oraz brania pod uwagę opinii lokalnych społeczności podczas podejmowania decyzji na każdym szczeblu. Domagamy się prawdziwej demokracji, teraz!